Zabiegi pielęgnacyjne psa – nic na siłę!

 

Oto pewna historia…

Pewna delikatna suczka była nieufna wobec obcych osób, ale poprzez wzorową socjalizację nabrała pewności i odwagi. Nawet gabinet weterynaryjny kojarzył jej się miło – przecież można było tam spotkać fajnego pana, który częstował przysmakami. I choć nie zawsze zabiegi należały do przyjemnych, suczka nie bała się lekarza. Raz jednak zdarzyło się, że podczas wizyty nie było zaprzyjaźnionego weterynarza. Była inna osoba – pani, która podeszła gwałtownie do psa, unieruchomiła go, trzymając za kark, i zaczęła badać. Skutek był taki, że suczka skuliła się ze strachu i popuściła mocz. Od tego czasu klinikę i ludzi w kitlach źle kojarzyła. Na nowo trzeba było uczyć psiaka, że weterynarz może być miłą osobą, a w gabinecie nie dzieją się żadne złe rzeczy. A przecież nic bolesnego ją nie spotkało…

O co więc chodzi?

Gwałtowne podejście, siłowe dotykanie i przytrzymywanie przez kilkukrotnie większy obiekt spowodowało po prostu przerażenie. Pies nie wiedział, co się dzieje i zestresował się. Niestety, występuje duża zbieżność między zachowaniem pani weterynarz a podejściem niektórych opiekunów do konieczności wyczesania psa, wyczyszczenia mu uszu, obcięcia pazurów, umycia zębów itp. Jeżeli będziesz próbował na siłę wykonywać tego typu zabiegi, Twój pies może po jakimś czasie strachem reagować na widok szczotki czy cążków do obcinania pazurków, a jego zaufanie do Ciebie może być mniejsze.

Zabiegi pielęgnacyjne psa wt

Będzie jeszcze gorzej…

A teraz wyobraź sobie, co się stanie, gdy do skojarzeń strachu dojdzie ograniczenie przestrzeni – bo przytrzymujemy psa czy postawiliśmy go na stole groomerskim. Psiak może zacząć odczuwać frustrację czy nawet złość związaną z brakiem możliwości ucieczki – może się poczuć zagrożony. Zwierzęta w sytuacji zagrożenia reagują w różny sposób, np. kuląc ogon, odwracając głowę, uciekając, zastygając w bezruchu albo… atakując. Jeżeli wcześniejsze strategie nie pozwalały uniknąć zagrożenia, bardzo często wybierają tę ostatnią metodę. Po ataku dłoń ze szczotką zwykle zostaje bardzo szybko zabrana, więc pies zaczyna uczyć się, że aby uniknąć nieprzyjemnego czesania, należy atakować.

Zabiegi pielęgnacyjne psa wt2

Co więc robić?

Aby pies nie miał nieprzyjemnych skojarzeń związanych z zabiegami np. higienicznymi, pamiętaj o kilku zasadach. Jeżeli nie Ty je wykonujesz, pozwól mu zapoznać się z osobą, która będzie za nie odpowiedzialna. Warto zadbać też o dobre pierwsze wrażenie – kilka gratisowych przysmaków od tej osoby nie zaszkodzi. Tak samo Ty możesz przekupić psa i sprawić, że czesanie czy kąpiel będzie mu się wydawała czymś całkiem przyjemnym. Przygotuj kilka psich smakołyków i po każdej małej części zabiegu wydaj pupilowi przekąskę. O ile to możliwe, podziel zabieg pielęgnacyjny na kilka etapów, np. teraz obetnij 3 pazurki, kolejne obetniesz za kilka godzin. Bądź cierpliwy i spokojny – wtedy łatwiej będzie Ci zaobserwować, co sprawia psu dyskomfort. Będziesz mógł popracować nad poprawą tego. Nie używaj siły, nie złość się – to tylko pogorszy sytuację i sprawi, że zarówno psu, jak i Tobie wszelkie zabiegi będą się źle kojarzyły.